Środki na komary, kleszcze i pasożyty u kota. W naszym sklepie znajdziesz wyłącznie renomowane środki na pasożyty u kota, polecane przez lekarzy weterynarii. Zapoznaj się z naszą ofertę i znajdź coś idealnego dla swojego pupila. Nie zapomnij również o dołączeniu do programu lojalnościowego, który pozwoli Ci zbierać punkty za Obroże tego typu działają poprzez uwalnianie substancji chemicznej, która jest nieprzyjazna dla pcheł i kleszczy, przez co te owady nie chcą się zbliżać do psa. Należy pamiętać, że obroże przeciwpchelne działają na skórę zwierzęcia i nie zabijają owadów już zagnieżdżonych w sierści zwierzęcia. FIPRex DUO M. Działanie preparatu polega na eliminowaniu pcheł, kleszczy, wszołów. Przeznaczony dla psów od 10 do 20 kg. 2 substancje czynne: Fipronil + (S)-Metopren. Zobacz więcej. Obroża na kleszcze dla małych psów i kotów Foresto. od Super Sprzedawcy. Przeznaczenie. dla psa. Kraj zgłoszenia sprzedaży. Polska. 121, 99 zł. 130,98 zł z dostawą. dostawa pojutrze. Krople na kleszcze dla kota – najczęściej zadawane pytania. Sprawdź najczęściej zadawane pytania na temat kropli na kleszcze dla kota. Co dla kota na kleszcze? Jeśli zastanawiasz się, co na kleszcze dla kota będzie najlepsze dla Twojego ulubieńca, polecamy preparaty na kleszcze dla kota pod postacią kropli. Casti krople na pchły kleszcze dla kotów 3sztx2ml. od Super Sprzedawcy. Black Weeks. 19,90 zł. cena z 30 dni. 17, 90 zł. 27,89 zł z dostawą. Produkt: Krople CASTI Krople na pchły i kleszcze dla kotów przeciw kleszczom, przeciw pchłom 6 ml. dostawa we wtorek. Biorąc pod uwagę możliwe powikłania wynikające z rozwijającej się boreliozy oraz koszty leczenia, które w skrajnych przypadkach mogą sięgać aż kilku tysięcy złotych, cena szczepionki dla psa na kleszcze, nie wydaje się aż tak wysoka. W zależności od renomy i lokalizacji gabinetu weterynaryjnego, koszt zabiegu wynosi od 50 do Przed każdą wizytą w ogrodzie, a szczególnie przed takimi pracami jak przycinanie krzewów, pielenie czy koszenie trawy, zastosujmy na skórę preparaty odstraszające kleszcze, takie jak spray na komary i kleszcze z olejkiem lawendowym. Wprzypadku licznego występowania kleszczy można zastosować opryski na kleszcze w ogrodzie. Nadszedł sezon letni, kiedy kleszcze są praktycznie wszędzie i trudno ich uniknąć, w końcu są to pasożyty, które bardzo powszechnie występują w naszym klimacie. Stanowią zagrożenie nie tylko dla człowieka, ale tez dla domowych pupili. Jeśli Twój mruczek jest kotem wychodzącym lub wychodzi z Tobą za smyczy (zalecana i bezpieczna opcja!), sprawdź, co możesz zrobić, żeby Najczęściej spotykaną dysfunkcją nerek jest ich przewlekła niewydolność. W przypadku chorób nerek, objawy zwykle są podobne. Wiemy że coś jest nie w porządku, bo nasz kot unika zabawy, jest apatyczny, jego sierść jest matowa, a kiedy go głaszczemy – nadmiernie wypada. Często dołączają się wymioty i nieprzyjemny zapach z ryzMQ0. Temat: Kleszcze Witam serdecznie jestem właścicielem kota Tigera. Mam do Was pytanie jak sobie radzicie z problemem kleszczy? Mój kot wychodzi na spacery i mimo obroży przynosi do domu "niespodzianki". Codziennie przeglądam go i usuwam te robaki, ale może znacie jakiś sposób aby po prostu nie czepiały się kociaka ??? Aneta S. Marketing | Business Development | PR Temat: Kleszcze Regularne stosowanie Frontline'u u moich kotów rozwiązuje problem kleszczy. Temat: Kleszcze Joanna Napiecek: Witam serdecznie jestem właścicielem kota Tigera. Mam do Was pytanie jak sobie radzicie z problemem kleszczy? Mój kot wychodzi na spacery i mimo obroży przynosi do domu "niespodzianki". Codziennie przeglądam go i usuwam te robaki, ale może znacie jakiś sposób aby po prostu nie czepiały się kociaka ??? Preparat Fontline 1 raz na miesiąc, czasami jakiś robal się zdarzy, ale zdecydowanie rzadziej. Temat: Kleszcze Aneta S.: Regularne stosowanie Frontline'u u moich kotów rozwiązuje problem w sprayu? Aneta S. Marketing | Business Development | PR Temat: Kleszcze Ja kupuję ten w sprayu. Niestety nie wiem jak sprawdza się ten w kasułkach. Temat: Kleszcze Dziękuję za szybką pomoc. Aneta S. Marketing | Business Development | PR Temat: Kleszcze Nie ma problemu. :) Lepiej zapobiegać, niż... konto usunięte Temat: Kleszcze Ja stosuje u moich podopiecznych na działce "FRONTLINE SPOT ON" Sprawdzony i rewelacyjny. Polecam! pzdr Ireneusz Wasiak edytował(a) ten post dnia o godzinie 13:56 Temat: Kleszcze Właśnie miałem o to samo zapytać. Z mojego dzikusa w ciągu ostatnich 2 tygodni wyciągnąłem już 4 kleszcze. Temat: Kleszcze To i tak niezły wynik. Mój z obrożą przynosi 1 sztukę codziennie. Temat: Kleszcze W sklepie polecono mi Fiprex SPOT ON. Przypomniałem sobie, że moja pani weterynarz użyła właśnie tego preparatu. Czwarty kleszcz pojawił się zaraz po - a teraz już jest spokój. Tego czwartego usuwałem już tym przyrządem - rewelacja: Andrzej P. edytował(a) ten post dnia o godzinie 21:53 Temat: Kleszcze Ja wróce do tematu kleszczy... Widzę już co stosowac żeby ich nie było, ale powiedzcie mi co robić kiedy kleszcz zostanie źle wyrwany ? Kurde nie da sie tego cholerstwa usunąc i nie bardzo wiem jak groźne jest to dla kota... Magdalena B. Nigdy nie jest za późno, żeby być tym kim się chce! Temat: Kleszcze Darek A.: Ja wróce do tematu kleszczy... Widzę już co stosowac żeby ich nie było, ale powiedzcie mi co robić kiedy kleszcz zostanie źle wyrwany ? Kurde nie da sie tego cholerstwa usunąc i nie bardzo wiem jak groźne jest to dla kota... Na przyszłość kleszcza lepiej wykręcić jak śrubkę, a jak już został wyrwany i coś zostało to niestety trzeba się pofatygować do lekarza. Raz też tak załatwiłam swoją kocizność i przez to zafundowałam jej mało przyjemne wydłubywanie igłą u weta. Temat: Kleszcze a co kotu grozi włansie z uwagi na to, ze kleszcz został źle wyrwany ? Beata A. Drug Regulatory Affairs Operations Manager Temat: Kleszcze Darek A.: a co kotu grozi włansie z uwagi na to, ze kleszcz został źle wyrwany ?Jeżeli kleszcz został źle wyrwany a był nosicielem np.: boreliozy, to kot będzie zarażony. W takiej sytuacji wizyta u weta byłaby dla mnie czymś A. edytował(a) ten post dnia o godzinie 19:17 Temat: Kleszcze Beata A.: Darek A.: a co kotu grozi włansie z uwagi na to, ze kleszcz został źle wyrwany ?Jeżeli kleszcz został źle wyrwany a był nosicielem np.: boreliozy, to kot będzie zarażony. W takiej sytuacji wizyta u weta byłaby dla mnie czymś obowiązkowym. okazało sie, że mam znajomą weterynarza więc podpytałem o parę rzeczy i powiedziała mi, że takie złe wyrwanie kleszcza nie grozi mu niczym ponieważ w Polsce nie występuje ta choroba u zwierząt. Podobne tematy Lasy i leśnictwo w Polsce i... » ukąszenia/kleszcze/borelioza - Podróże360 » Kleszcze/borelioza - Psy » kleszcze i borelioza - INDIE » jadowite węże, kleszcze i borelioza - Łomianki » Babeszjoza / Kleszcze znów w natarciu - uważajcie na psy - Towarzystwo Weterynaryjne » Jesienne Kleszcze - Psy » kleszcze a geste futro - Dłuższe życie » Uwaga na kleszcze! - Husky » kleszcze - Siłownia » sport na swierzym powietrzu to jest to, kapiele... - Spis treści:1. Choroby odkleszczowe u Tularemia i Hemobartoneloza2. Objawy chorób odkleszczowych u kota3. Jak leczyć choroby odkleszczowe u kotów?4. Choroby egzotyczne u kotów5. Profilaktyka chorób odkleszczowych6. Rodzaje preparatów przeciwkleszczowych dla kotów7. Podsumowanie Oczywiście, że koty są atakowane kleszcze, i to nawet częściej niż psy. Ich wszędobylstwo sprzyja zbieraniu tych krwiopijnych pasożytów na sierści. Rzadziej widzimy te małe pajęczaki na ciele kota, gdyż w jego gęstej, krótkiej sierści trudniej je dostrzec. Poza tym koty, jako czyściochy, wylizują swoje futro, pozbywając się kleszczy z powierzchni włosa. Jednak absolutnie nie można powiedzieć, że potrafią same usunąć pasożyta, gdy ten na dobre się wbije. Co ciekawe, w krajach egzotycznych występują choroby, na które kot może zachorować z powodu połknięcia kleszcza! Ponieważ koty łapią kleszcze, logiczne jest, że mogą się zarazić niebezpieczną chorobą odkleszczową. Podobnie jak ludzie czy psy, koty mają swoiste dla gatunku choroby. W Polsce najbardziej powszechne jest zarażenie Mycoplasma haemofelis, drobnoustrojem wywołującym chorobę zwaną hemobartonelozą. Choroby odkleszczowe u kotów BORELIOZA U kotów choroba ta występuje niezwykle rzadko. Literatura wręcz podaje, że w warunkach naturalnych zachorowanie kota na boreliozę nie jest możliwe! Co ciekawe, w przesiewowych badaniach terenowych spora części kotów wykazuje dodatnie miana przeciwciał w surowicy. Oznacza to, że miały one kontakt z krętkami Borrelii burgdorfeli, jednak nie zachorowały. Koty te nie wykazywały żadnych niepokojących objawów, jak na przykład najbardziej charakterystycznej dla tej choroby kulawizny. Wiemy, jak ciężką chorobą jest borelioza u ludzi i psów, tak więc ciekawym odkryciem było to, że koty są na nią jakby odporne. BABESZJOZA Jest chorobą niezwykle rzadko diagnozowaną u kotów w Polsce. Występuje głównie w Azji, Afryce, na subkontynencie indyjskim czy w Ameryce Południowej. Na świecie znane są cztery gatunki pierwotniaków z rodzaju Babesia zagrażające kotom – Babesia felis, Babesia cati, Babesia herpailuri oraz Babesia canis spp. presenti. Żaden z nich nie występuje w Polsce, gdyż rodzime kleszcze nie są dla nich odpowiednimi gospodarzami (wektorami). Również dlatego, że nasz klimat nie do końca sprzyja ich cyklowi rozwojowemu. Warto pokreślić, że psia Babesia canis, która co roku zbiera olbrzymie żniwa wśród psów w Polsce, nie stanowi zagrożenia dla naszych kotów. ANAPLAZMOZA Również dość rzadko w Polsce stwierdza się u kotów zarażenie Anaplasma phagocytophylium. Objawy i przebieg choroby są zbliżone do choroby u psa. Jednak cierpiące na nią koty to przypadki bardzo trudne do diagnozowania i diagnostyki. TULAREMIA i CYTAUKSZOONOZA To choroby egzotyczne niewystępujące w Polsce. Diagnozuje się je głównie w USA, gdzie nie należą do rzadkości. Tularemia jest bakteryjną chorobą zakaźną. Cytaukszoonoza to choroba wywoływana przez pierwotniaka Cytauxzoon felis. W ostatnich latach pojawiały się pojedyncze przypadki zachorowań w Europie, spowodowane zmianą i ociepleniem klimatu. BARTONELOZA Choroba wywołana przez bakterie Bartonella henselae, zwana chorobą kociego pazura. Do zarażenia dochodzi najczęściej poprzez pchły, które żerują na kotach. Opisane są jednak przypadki, w których wektorem transmisji choroby były kleszcze – Ixodes ricinus, występujący w Polsce, oraz Ixodes pacificus. Objawy choroby nie są charakterystyczne, często bywają przemijające i zmienne, jak np. pojawiająca się i ustępująca gorączka, apatia, brak apetytu czy powiększenie węzłów chłonnych. Diagnostyka choroby jest trudna, gdyż w kontrolnych badaniach krwi (morfologia, rozmaz czy badania biochemiczne) większość kotów nie wykazuje żadnych odchyleń od normy. Należy jednak pamiętać, że kot może być bezobjawowym nosicielem bakterii i zarazić nią człowieka np. poprzez zadrapanie czy ugryzienie. Dlatego też bartoneloza zaliczana jest do zoonoz. Na zrażenia szczególnie narażony jest personel medyczno-weterynaryjny. HEMOBARTONELOZA Choroba ta nazywana jest niedokrwistością zakaźną kotów (FIA). Powodowana jest przez mykoplazmę hemotropową – Mycoplasma haemofelis, którą kiedyś uznawano za Haemobartonellę felis. Mimo podobnego brzmienia nazwy choroba ta nie jest podobna do bartonelozy i – co najważniejsze – nie jest zoonozą (czyli nie przenosi się na ludzi). Jest to najczęstsza choroba odkleszczowa kotów zarówno na świecie, jak i w Polsce. Hemobartoneloza przenoszona jest przez kleszcze i pchły. Do zarażenia może także dojść na skutek pogryzienia przez innego kota. Zagrożenie występuje również w przypadku ciężarnych kotek, gdyż schorzenie to może przenosić się przez łożysko. Koty zarażone białaczką (Felv) są szczególnie podatne na zachorowania. Objawy hemobartonelozy są bardzo zróżnicowane – od apatii i braku apetytu, do gorączki. Należy również pamiętać, że zwierzę może być bezobjawowym nosicielem lub objawy mogą być znikome. Zdarzają się również przypadki z ciężkimi objawami i z bardzo zaawansowaną anemią. Jeśli kot jest w dobrej kondycji, może zwalczyć chorobę, jednak ta najprawdopodobniej powróci przy kolejnym stresie czy innych problemach zdrowotnych. Omawiane schorzenie bowiem charakteryzuję się nawrotami i nierzadko może doprowadzić do zgonu kota. OBJAWY CHORÓB ODKLESZCZOWYCH U KOTA Objawy powyższych chorób odkleszczowych są niespecyficzne. W głównej mierze wynikają one z anemii, a więc z niedotlenienia i niedożywienia organizmu. Jeśli anemia nie jest zaawansowana, to kot może przez długi czas nie wykazywać żadnych objawów klinicznych. Natomiast wraz z postępującą anemią chory kot traci siły, ma osłabiony apetyt i odczuwa zwiększone pragnienie. Jest również apatyczny, traci wagę i pojawiają się objawy odwodnienia. Akcja serca, a zarazem tętno, jak i szybkość oddechu mogą być przyspieszone. Kot ma także blade lub porcelanowe błony śluzowe. W zaawansowanej anemii pojawia się duszność, sinica, a nawet żółtaczka. Zdarza się, że u czworonoga pojawia się gorączka, która może zanikać i wracać po jakimś czasie (tak może być na przykład w przypadku bartonelozy). Choroby odkleszczowe prowadzą do wyniszczenia organizmu, a tym samym do śmierci kota. Diagnostyka tego typu schorzeń nie jest łatwa, a istotna jest mikroskopowa ocena obrazu krwi, czyli tak zwany rozmaz ręczny krwi. Nie wszystkie choroby odkleszczowe diagnozuje się jednak w ten sposób. Aktualnie dostępne są badania PCR, testy ELISA oraz badania mian przeciwciał na poszczególne choroby odkleszczowe występujące w Polsce. Jednakże na podstawie pojedynczego badania często bardzo trudno postawić ostateczną diagnozę. Poza tym nie wszystkie wyniki pozytywne (jak np. obecność przeciwciał) świadczą o aktywnej chorobie odkleszczowej. W postawieniu diagnozy ważny jest wywiad, zespół objawów oraz wyniki podstawowych badań. Należy także pamiętać o badaniu podstawowym krwi, czyli o morfologii wraz z biochemią, w celu diagnostyki ewentualnych powikłań, jak np. niewydolność wielonarządowa. JAK LECZYĆ CHOROBY ODKLESZCZOWE U KOTÓW? Leczenie choroby odkleszczowej zależy od zaawansowania objawów i stanu pacjenta. Jeżeli wywołana jest przez pierwotniaka, należy jak najszybciej podać lek przeciwpierwotniaczy, jak przy babeszjozie. W przypadku anaplazmozy, boreliozy czy hemobartonelozy kluczowe jest podanie odpowiedniego antybiotyku, który utrzymuje się przez dłuższy czas – minimum kilka tygodni. Niejednokrotnie wymagana jest także transfuzja krwi, podawanie leków przeciwzapalnych, żelaza, witamin z grupy B czy kroplówek dożylnych. CHOROBY EGZOTYCZNE U KOTÓW Pamiętajmy, że kot także może przywieźć egotyczną chorobę z wakacji. Zawsze istnieje możliwość złapania choroby za granicą. Kociak może również przewieźć pasażera na gapę w sierści lub w transporterze. Dlatego zawsze należy poinformować lekarza weterynarii o podróżach poza granice naszego kraju, a zwłaszcza na inne kontynenty. Diagnostyka chorób egzotycznych, które na co dzień nie występują w Polsce, jest szczególnie trudna. PROFILAKTYKA CHORÓB ODKLESZCZOWYCH Jedyną i skuteczną profilaktyką chorób odkleszczowych jest zabezpieczenie kota przed tymi ektopasożytami. Nie ma bowiem szczepionek dla kotów na choroby przenoszone przez kleszcze. Na rynku zoologicznym i weterynaryjnym dostępnych jest wiele produktów owadobójczych bądź odstraszających kleszcze przeznaczonych do stosowania u zwierząt. Pamiętajmy jednak, że przynajmniej połowa produktów przeznaczonych dla psów nie może być stosowana u kotów, ze względu na obecność niebezpiecznych dla ich zdrowia i życia składników, jak np. permetryna. RODZAJE PREPARATÓW PRZECIWKLESZCZOWYCH DLA KOTÓW Preparaty zabezpieczające przed kleszczami dostępne są w kilku postaciach. – Krople typu spot-on – wybierając kropelki typu spot-on, należy uwzględnić masę kota, jego wiek oraz czas działania leku – niektóre preparaty są skuteczne nawet przez 3 miesiące od zakroplenia. Zawsze aplikujemy preparat w określonym miejscu, tak aby kot się nie wylizał. Najlepiej w okolicy głowy czy wysoko na karku. Jeśli w domu są inne zwierzęta, warto odseparować kota, aby kilka godzin po aplikacji nie lizały go. Przez 2-3 dni przed zakropleniem oraz 2-3 dni po nim należy kontrolować kota i pilnować, aby nie zmókł. Pamiętajmy także, że pod żadnym pozorem nie wolno go kąpać! – Obroże przeciwkleszczowe – ten rodzaj obroży jest dostępny także dla kotów. Poszczególne obroże różnią się między sobą długością działania, ponadto niektóre są wodoodporne, a inne nie. Warto także znaleźć taką, której zapach nie będzie zbyt intensywny. Wybierając obrożę dla kota, pamiętajmy, aby była ona bezpieczna, to znaczy, aby ulegała automatycznemu rozpięciu, gdy np. kot zawiśnie na ogrodzeniu. Dodatkowo pamiętajmy, aby nie stosować obroży u kotów, które ich nie lubią, gdyż podczas próby uwolnienia się może dojść do nieszczęśliwego wypadku. – Spraye – są coraz rzadziej stosowane ze względu na trudną aplikację. Kociaki nie lubią dźwięku psikania pompki. Spray należy stosować co około 3‑4 tygodnie. Dla kotów obecnie nie ma tabletek przeciwkleszczowych, a te, które stosujemy u psów, absolutnie nie nadają się do podania kotu. Profilaktyka przeciwkleszczowa obowiązuje bezwzględnie wszystkich właścicieli kotów wychodzących, ale w okresie największej inwazji kleszczy warto zabezpieczyć także zwierzęta niewychodzące. Nierzadko bowiem się zdarza, że kleszcz znajdzie się nawet na ogrodzonym balkonie lub wpadnie do mieszkania przez uchylone okno i zaatakuje pupila. Podobnie my możemy przynieść kleszcze do domu na ubraniach lub na butach. Natomiast przed wszelkimi wyjazdami, w szczególności za granicę, warto zastosować profilaktykę zgodną z zaleceniami danego kraju. Pamiętajmy, że profilaktyka i regularne przeglądanie sierści i skóry kociaka są bardzo istotne. Kiedy widzimy wbitego kleszcza, należy go jak najszybciej usunąć. Delikatnie łapiemy go całego pincetą i wykręcamy – niczym go nie smarujemy ani nie wyciągamy na siłę. Sposób postępowania jest dokładnie taki sam jak w przypadku usuwania kleszcza u psa. Kleszcz wcale nie musi być wektorem choroby. Jednak poprzez wypijanie krwi może osłabić zwierzę. Miejsce po ugryzieniu może kota swędzić, a nawet może wystąpić miejscowy odczyn zapalny. Jeśli kleszczy na ciele kota jest więcej, mogą one doprowadzić do zapalenia skóry, anemii i silnego osłabienia całego organizmu. Ponadto warto pomyśleć o nas samych – kot na swojej sierści bardzo łatwo może przenieść kleszcza, który przejdzie na inne zwierzę czy też na nas – właścicieli. Kleszcz duży, tak zwany opity, nie jest już żadnym zagrożeniem. On już wystarczająco się najadł na dłuższy czas, nawet na lata. Najgroźniejsze są młode formy stadium rozwojowego kleszczy lub głodne kleszcze, które mogą być niewidoczne dla naszego oka. Bardzo często w gabinecie weterynaryjnym pada stwierdzenie, że zwierzak w ostatnim czasie nie miał żadnego kleszcza, bo właściciel dokładnie go ogląda i sprawdza. Po kilku godzinach jednak otrzymujemy wynik z potwierdzeniem choroby odkleszczowej. Warto dodać, że sam kot chorujący na boreliozę czy anaplazmozę nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla człowieka, wyjątek stanowi bartoneloza. PODSUMOWANIE Mimo iż większość chorób odkleszczowych rzadko diagnozuje się w u polskich kotów, nie zwalnia to właścicieli z obowiązku profilaktyki przeciwkleszczowej. W szczególności jest to konieczność dla każdego właściciela kota wychodzącego. W naszym kraju najliczniejszy jest kleszcz pastwiskowy – Ixodes ricinus, który jest wektorem wielu chorób ssaków. Najczęstszą chorobą przenoszoną przez kleszcze, którą spotyka się u kotów w Polsce, jest zakaźna anemia kotów, która ma nietypowy przebieg i objawy, a jej leczenie jest długotrwałe. Ponadto pamiętajmy, że żaden preparat, czy to w postaci obroży, czy kropelek, nie daje stuprocentowego zabezpieczenia przed kleszczami. Zawsze istnieje ryzyko złapania tego pasożyta! Z tego też powodu warto regularnie przeglądać sierść swojego czworonoga, a znalezione na ciele kota kleszcze jak najszybciej usuwać. Niektóre badania podają, że wystarczą tylko 4 godziny, aby doszło do zarażenia chorobą. Jeśli nie czujemy się w tym pewnie, w celu usunięcia kleszcza warto udać się do gabinetu weterynaryjnego. Przykład małżonki potwierdza, że kleszcze nie atakują podczas gdy jedziesz na rowerze ale wówczas kiedy z niego schodzisz. Troszeczkę zmyliłem w drugiej części postu, bo opisałem czasy kiedy jeszcze nie stosowałem obroży, a były to płyny (frontline) dla zwierząt i deet dla ludzi i w tym czasie małżonka złapała kleszcza. Od kiedy stosuję obroże u zwierząt i przy swoim rowerze to nawet nie widziałem kleszcza na oczy, a przedtem zdarzało się, iż wyciągałem ze jednego zwierzęcia po kilka sztuk, bo nie zawsze preparaty wcierane w skórę zwierzęcia były skuteczne. Nie neguję używania Deet, ale jednak jest to trucizna, która wchłania się przez skórę i nie należy jej pryskać na ciało i też o tym trzeba pamiętać. Obroża za kilkanaście złoty to nie majątek, a wracając z krzaków siadam na siodełko i robaczkowi wiele nie pozostaje poza zostawieniem mnie w spokoju. Jak to działa, jaka w tym siedzi trucizna i dlaczego nie wolno tego zakładać na ludzi to nawet się nie chcę domyślać, ale pod siodełkiem, czy gdzieś w okolicach roweru myślę, że będzie miało podobne znaczenie jak przy kontakcie z czworonogiem. Olejek Autan + prysznic zaraz po Prysznic po każdej leśnej wyprawie przymusowo, ale nie zawsze jest taka możliwość. Do wyciągania kleszczy jest takie urządzenie z pętelką (można kupić w aptece) nigdy nie udało mi się tym urządzeniem schrzanić sprawy. Różnym pęsetami czasem coś nie wyszło, a mam niezłe doświadczenie, co prawda na czworonogach, ale to chyba nie ma znaczenia. Ps. DEET jest problematyczy gdy stosujesz go stale. Wtedy rzeczywiście może być toksyczny. Nikt przecież niestosuje go 24/365. Ja na dobrą sprawę prawie mieszkam w lesie i praktycznie codziennie po nim jeżdżę rowerem, więc już jest 24/365. Gdy mieszkałem w mieście zupełne nie zastanawiałem się nad stosowaniem takich środków, ale też rzadko miałem taką potrzebę, choć np. Lasku Bielańskim, czy na Kabatach wcale lepiej nie było.