NIEMIECKIE KONCERNY: najświeższe informacje, zdjęcia, video o NIEMIECKIE KONCERNY; Niemiecki minister wzywa koncerny na dywanik. Chce zakończyć Dieselgate
PRODUKTY NIEMIECKIE: najświeższe informacje, zdjęcia, video o PRODUKTY NIEMIECKIE; szukam niemieckich produktów
W tym kontekście wymienia się państwowe koncerny chińskie czy saudyjskie. Niemcy planują zaostrzyć prawo, by temu zapobiec. Ekonomiczny dziennik „Handelsblatt” przeanalizował sytuację 160 firm notowanych na giełdzie we Frankfurcie i w 17 przypadkach stwierdzono, że ich wartość jest niższa niż kapitał własny pomniejszony o
Spadkobiercy polskich ofiar II wojny pozywają niemieckie koncerny o odszkodowania . 2023-06-20 18:13 aktualizacja: 2023-06-20,
auta produkcji niemieckiej. Kultowy Garbus zyskał kolejną odsłonę. "Tego nikt nie mógł się jednak spodziewać". Volkswagen Beetle to prawdopodobnie najsłynniejsza konstrukcja niemieckiego producenta. Przez lata produkcji zyskała wiele wyjątkowych wersji, ale w takiej odsłonie go jeszcze nie widzieliśmy.
– My w MON na szczęście nie musimy korzystać z tego co oferują koncerny niemieckie i być może w tym zakresie rząd też powinien wyciągnąć konsekwencje – stwierdził wiceminister
Największe światowe koncerny działają w branży technologicznej i internecie. Apple, Amazon, Microsoft, Facebook i właściciel Google rocznie zarabiają blisko 800 mld dolarów. To kwota
Kolejne niemieckie firmy to Siemens (116. miejsce), Deutsche Telekom (130), Porche (145) oraz Allianz (151). Według EY tylko 15 ze 100 największych spółek giełdowych ma swoje siedziby w Europie, a najcenniejszym ich przedstawicielem jest francuski producent produktów luksusowych LVMH znajdujący się na 15. miejscu.
Typowe składniki kuchni niemieckiej. Choć w ostatniej dekadzie kuchnia niemiecka zaczęła się w odpowiedzi na globalne trendy zmieniać się na lżejszą i zdrowszą, a spożycie mięsa zaczęło lawinowo spadać, nadal statystyczny Niemiec spożywa rocznie zacznie więcej wieprzowiny, wołowiny i drobiu niż Włoch, Francuz czy Anglik
Niemieckie koncerny mówią o "nożu w plecach" wbitym przez rząd. motoryzacja 23.11.2019, 05:46 A teraz na ich własnym terenie wyrośnie im poważny konkurent. Mimo zapewnień Altmaiera w
XheCL. Listę najdroższych koncernów świata otwierają Apple i Exxon Mobil. Wśród setki gigantów jest też pięć koncernów z Niemiec. Niemieckie koncerny, jak potwierdza ranking agencji doradztwa Ernst&Young, nadrabiają zaległości w wyścigu o najlepszą pozycję. Wśród setki światowych gigantów jest ich teraz więcej niż w przeszłości. Najwyższą wartość giełdową, szacowaną na prawie 102 mld. dolarów (77 mld euro) ma zdaniem Ernst&Young Volkswagen, który zajął miejsce 57. Obok VW znalazł się koncern informatyczny SAP (miejsce 59.) Siemens (miejsce 63.), BASF (miejsce 76.) i Bayer (miejsce 84.). Niewiele brakowało, by na liście stu najdroższych koncernów świata znalazł się także koncern ubezpieczeniowy Allianz (104. pozycja) i bawarski producent samochodów BMW (109. pozycja). W stosunku do poprzedniego roku wartość giełdowa niemieckich koncernów wzrosła o 38 proc. Żaden inny kraj nie odnotował podobnie wysokiego przyrostu, stwierdza w swej analizie Ernst&Young. Światowy zasięg Thomas Harms, partner w agencji Ernst&Young zaznacza, że na korzyść wychodzi niemieckim koncernom ich rozprzestrzenienie na całym świecie, wysoka jakość produktów i ich innowacyjność oraz wydajna produkcja. - Wiodące niemieckie koncerny wypracowały sobie w minionych latach respekt na świecie, podczas gdy inne kraje eurostrefy pozostały w tyle - zaznacza Harms. Lecz jego prognoza na rok 2013 jest dość powściągliwa: "Rok 2013 nie będzie łatwy". Brak jest jego zdaniem impulsów wzrostu dla dalszego rozwoju niemieckich firm. Ratunkiem może być dla koncernów ich internacjonalizacja, gdyż mogą skorzystać na gospodarczej dynamice Chin i USA. Najdroższym koncernem na świecie jest Apple (wart 485 mld. dolarów), który w roku 2012 prześcignął koncern Exxon Mobil. Trzecie miejsce zajmuje chiński koncern naftowy Petrochina. dapd / Małgorzata Matzke Stasik
Niemcy to największy w UE rynek kosmetyków i chemii gospodarczej (17 mld EUR), z wysokim udziałem produkcji własnej (11 mld EUR - 8 % całości produkcji przemysłu chemicznego w Niemczech) oraz dodatnim dla branży saldem wymiany z zagranicą (+4,5 mld EUR). Różnica w bilansie pomiędzy produkcją własną a saldem w wymianie wynika ze stosowania w statystykach potencjału rynku cen detalicznych, a dla produkcji cen sprzedaży hurtowej. Niemiecki rynek kosmetyków i chemii gospodarczej - szanse dla polskich eksporterów Niemcy to największy w UE rynek kosmetyków i chemii gospodarczej (17 mld EUR), z wysokim udziałem produkcji własnej (11 mld EUR - 8 % całości produkcji przemysłu chemicznego w Niemczech) oraz dodatnim dla branży saldem wymiany z zagranicą (+4,5 mld EUR). Różnica w bilansie pomiędzy produkcją własną a saldem w wymianie wynika ze stosowania w statystykach potencjału rynku cen detalicznych, a dla produkcji cen sprzedaży hurtowej. Na liście Brand Finance 50 największych światowych marek kosmetycznych w 2013 r. znajdują się wprawdzie tylko 3 marki niemieckie (Nivea, Schwarzkopf i Eucerin), ale z wartością 5,8 mld USD daje to marce Nivea 4. miejsce ww. rankingu marek na świecie. Niemieckie koncerny kosmetyczne takie jak Beiersdorf AG czy chemii gospodarczej jak Henkel AG mają swoje zakłady produkcyjne na całym świecie, także w Polsce, skąd cześć produkcji jest eksportowana do innych krajów, w tym do Niemiec. W Niemczech z kolei zakłady produkcyjne mają także i inne światowe koncerny zarówno z UE jak i USA. Wydatki niemieckich firm ww. branży na B+R wynoszą rocznie od 2,5 do5% obrotu, a na reklamę 1,7 mld EUR (w samym w 2012 r., czyli 8,5% wszystkich wydatków na reklamę w Niemczech). W przeliczeniu na 1 mieszkańca wydatki w Niemczech na kosmetyki wynoszą ok. 160 EUR i na chemię gospodarczą ok. 55 EUR rocznie. Plasuje to niemiecki rynek pod tym wzgledem raczej pod koniec pierwszej dziesiątki krajów UE, ale jednocześnie świadczy o nadal dużym potencjale rynkowym. Szczególnie szybko rosnącym segmentem rynku jest rynek kosmetyków naturalnych ( ok. 12% całości rynku w 2012 r.). Dobra sytuacja na rynku pracy, rosnące oczekiwania płacowe i podwyżki taryfowe, niska inflacja, niewielka skłonność do oszczędzenia przy niskich odsetkach, wysokie dodatki rodzinne oraz różne ulgi podatkowe, wzmacniają siłę nabywczą niemieckich gospodarstw domowych (wg prognoz wydatki konsumpcyjne wzrosną w 2013 r. o 2,3% przy tylko 0,4% wzroście niemieckiego PKB). • 1. Struktura i rozwój niemieckiego rynku kosmetyków i chemii gospodarczej w 2012 r. Jak wynika z tabeli nr 1 w 2012 roku niemiecki rynek artykułów kosmetycznych odnotował wzrost o 1,4%, a chemii gospodarczej o 0,9%. W przypadku niektórych artykułów wzrost był ponadprzeciętny (np. w sprzedaży środków do kąpieli, zapachowych, pielęgnacji niemowląt czy do depilacji oraz w chemii gospodarczej w przypadku proszków do prania czy mycia naczyń). Tylko w niektórych grupach towarowych odnotowano wyraźny spadek sprzedaży (odpowiednio w środkach do pielęgnacji stóp czy do goleniu oraz w chemii w przypadku środków do pielęgnacji aut oraz zapachowych do pomieszczeń mieszkalnych). W ocenie Niemieckiego Zrzeszenia Producentów Kosmetyków i Chemii Gospodarczej, w 2013 r. - mimo stosunkowo dobrej ogólnej sytuacji w zakresie poziomu wydatków konsumpcyjnych - wartość sprzedaży dla obu branż wzrośnie tylko o ok. 0,5%, głównie z powodu ostrej konkurencji cenowej na rynku oraz wstrzemięźliwości konsumentów przy kupnie drogich artykułów markowych. Tabela nr 1 Struktura niemieckiego rynku kosmetyków i chemii gospodarczej w latach 2011-2012 Kosmetyki 2011 (w mln EUR) 2012 (w mln EUR) 2012/2011 w % do pielęgnacji włosów +0,7 do pielęgnacji skóry i twarzy +0,6 pasty i płyny do zębów +1,5 kosmetyki upiększające 2,0 środki zapachowe damskie +2,8 płyny i dodatki do kąpieli 813 850 +4,5 dezodoranty 723 737 +2,0 środki zapachowe męskie 506 523 +3,3 mydła 366 366 0,0 środki przed i po goleniu 166 162 -2,8 środki do golenia 110 109 -1,0 kosmetyki do pielęgnacji stóp 160 153 -4,0 środki do depilacji 148 154 +4,3 środki do pielęgnacji niemowląt (poza szamponami i mydłem) 138 142 +3,1 Razem +1,4 Chemia gospodarcza 2011 (w mln EUR) 2012 (w mln EUR) 2012/2011 w % proszki i płyny do prania +5,0 środki do prania specjalne 202 200 -0,8 środki pomocnicze do prania (do usuwania plam, impregnaty, krochmale itp.) 322 314 -2,6 płyny do płukania tkanin 303 309 +2,0 środki do mycia naczyń 679 696 +2,5 środki czyszczące 855 853 -0,2 środki do pielęgnacji domu 80 74 -7,1 środki do pielęgnacji wyrobów ze skóry 66 66 0,0 środki zapachowe do pomieszczeń i owadobójcze 385 388 +0,6 środki do pielęgnacji aut 272 247 -9,0 Razem +0,9 Źródło: Zrzeszenie Producentów Kosmetyków i Chemii Gospodarczej (IKW) • 2. Główne kanały dystrybucji kosmetyków i chemii gospodarczej w Niemczech W przypadku rynku kosmetyków kanałem dystrybucji o największych obrotach są drogerie, głównie sieciowe typu Rossmann, DM czy Müller. Ich udział w rynku kosmetyków sięga prawie 50%. Wyspecjalizowane w sprzedaży wysokiej klasy kosmetyków i praktycznie tylko kosmetyków niemieckie perfumerie, posiadają prawie 20%-owy udział w obrotach, a tuż za nimi z 17%-owym udziałem w rynku znajdują sklepy wielobranżowe (sprzedające i żywność, i chemię gospodarczą, i drobny sprzęt gospodarstwa domowego i szereg innych artykułów codziennego użytku). Zauważalny jest stopniowy wzrost zakupów przez Internet, często w ramach internetowych sklepów renomowanych drogerii. Sprzedaż kosmetyków w znanych niemieckich hurtowniach typu Metro czy Selgros jest marginalna. Inaczej wygląda kwestia kanałów dystrybucji wyrobów chemii gospodarczej, gdzie prawie 2/3 sprzedaży przypada na sklepy wielobranżowe oraz dyskonty. Istotnym segmentem rynku jest także sprzedaż poprzez drogerie. Artykuły chemii gospodarczej sprzedają także duże hurtownie, a ich w sumie rosnący udział w rynku wynika z zakupów w nich polskich jednoosobowych firm, które artykuły te sprzedają w Polsce dalej ze znacznym zyskiem wykorzystując dobre opinie konsumentów polskich o jakości i zaletach tzw. „niemieckiej chemii gospodarczej". Część firm ma możliwość kupna w ramach wewnątrzwspólnotowych dostaw towarów (czyli bez płacenia niemieckiego VAT), część kupuje w cenie brutto, szczególnie jeśli towar jest oferowany po atrakcyjnych cenach promocyjnych. Hurtownie te - ze względu na duże zakupy polskich firm - nieraz wprowadzają limitowanie sprzedaży takich towarów. Na konkurencyjne, bezpośrednie zakupy w Niemczech niechętnie patrzą też niemieccy producenci podobnych artykułów, którzy zainwestowali w polskie zakłady chemii gospodarczej. Tabela nr 2 Struktura kanałów dystrybucji kosmetyków i chemii gospodarczej w Niemczech w 2012 r. w % całej sprzedaży Kosmetyki Chemia gospodarcza perfumerie (Douglas, Pieper i ok. 900 perfumerii z Beauty Alliance) 19,8 - drogerie (Typu Rossmann, DM, Müller) 47,0 25,8 sklepy wielobranżowe (typu Kaisers, Edeka, Rewe) 17,2 34,2 dyskonty (Aldi, Lidl, Norma) 7,6 29,7 duże domy towarowe (Kaufhof, KaDeWe) 4,0 margines sprzedaży hurtownie (Metro, Selgros) margines sprzedaży 6,0 pozostałe, w tym handel internetowy, apteki itd 4,4 4,3 Źródło: Zrzeszenie IKW • 3. Wymiana z zagranicą, w tym z Polską Niemiecki przemysł artykułów kosmetycznych oraz chemii gospodarczej jest nastawiony głównie na eksport swych produktów, ale jednocześnie niemiecki rynek jest ogromnym rynkiem zbytu dla wiele zagranicznych producentów branży. Bogata oferta towarowa zaspakaja praktycznie każde potrzeby i skierowana jest na każdą kieszeń. Oprócz drogich, markowych kosmetyków, można kupić ich tańsze odpowiedniki. Polski rynek kosmetyków jest już 6. rynkiem w Europie (po Niemczech, W. Brytanii, Francji, Włoszech i Hiszpanii), a rosnący popyt na zagraniczne kosmetyki widać także po ich imporcie z Niemiec (409 mln EUR), czemu sprzyja struktura kanałów dystrybucji tych artykułów w Polsce z dominującym udziałem w niej sieci drogerii Rossmann. Z drugiej strony Polska należy do czołowych eksporterów kosmetyków w UE (ok. 2 mld EUR w 2012 r. wg GUS), z eksportem do Niemiec w wysokości 224 mln EUR (w 2012 r.), w tym do niemieckich drogerii Rossmann czy w ramach dostaw zagranicznych koncernów produkujących w Polsce (Beiersdorf Johnson&Johnson czy L´oreal). Podobnie wygląda sprawa z eksportem chemii gospodarczej (Henkel), którego wartość wyniosła 1,2 mld EUR, z tego 103 mln EUR do Niemiec. Tabela nr 3: Wymiana z zagranicą niemieckiej branży kosmetyków i chemii gospodarczej w latach 2011-2012 r. w mln EUR Kosmetyki Chemia gospodarcza 2011 2012 2011 2012 niemiecki eksport w tym do Polski 384 409 150 170 niemiecki import w tym z Polski 226 224 96 103 Źródło: Destatis W naszej ocenie większość polskiego eksportu kosmetyków i chemii gospodarczej do Niemiec pochodzi z polskich zakładów ww. koncernów i sprzedawana jest jako produkt koncernu, a nie jako „polskie kosmetyki", jako marka własna (podobna sytuacja jak w przypadku eksportu samochodów). Jednak w Niemczech nie brakuje entuzjastów polskich kosmetyków, szczególnie, że zwykle są one zdecydowanie tańsze od ich markowych odpowiedników. Świadczy o tym obecność na niemieckim rynku takich producentów Dr Irena Eris (kosmetyki Lirene dostępne są w drogeriach Rossmann), Inglot, Oceanic, Ziaja, Global Cosmed (kosmetyki dla dzieci marki Bobini dostępne są w sklepach sieci Kaufland, podobnie jak niektóre artykuły chemii gospodarczej tej firmy) czy Dermiki (oferowane np. w salonach kosmetycznych). Coraz rosnący udział w sprzedaży polskich kosmetyków na niemieckim rynku mają niemieckie sklepy internetowe, założone przez naszych rodaków, ale też i rozprowadzane głównie wśród niemieckiej Polonii. • 4. Możliwości dla polskich eksporterów na rynek niemiecki Eksport do Niemiec stanowi ok. 12% całej wartości eksportu kosmetyków z Polski, a rynek niemiecki jest trzecim (po Rosji i W. Brytanii) rynkiem eksportowym. Mniejszy ( jest udział tego rynku w eksporcie wyrobów chemii gospodarczej z Polski. W większości kosmetyki te są produkowane w zakładach globalnych koncernów mających swe zakłady w Polsce. Pomimo silnej konkurencji na polskim rynku ze strony światowych marek, pozycja miejscowych, tradycyjnych producentów jest dziś w Polsce bardzo mocna, co stanowi swego rodzaju ewenement w Europie (na polskim rynku działa około 100 dużych i ponad 300 małych i bardzo małych producentów kosmetyków). Z drugiej strony rozdrobnienie produkcji kosmetycznej w Polsce oznacza jego większą elastyczność i łatwość w dostosowaniu się do wymagań rynku. Większość dysponują nowoczesnym zapleczem produkcyjnym, prowadzi działy badawcze czy innowacyjne. Rynek niemiecki jest jednak rynkiem bardzo rozwiniętym, zarówno pod względem różnorodności kanałów dystrybucji, jak i wymagań konsumenckich/świadomości konsumenckiej, kreowanych także przez silne ośrodki informacji i ochrony praw konsumenckich. Wprowadzane od 11 lipca 2013 r. europejskie regulacje dot. rejestracji kosmetyków (Cosmetic Products Notification Portal - CPNP) zastąpią dotychczas bardzo skomplikowaną rejestrację w niemieckim Urzędzie ds. Ochrony Konsumentów i Bezpieczeństwa Żywności i stanowią nową jakość w dostępie do niemieckiego rynku. Zostaną jednak regulacje dot. oznakowania produktu i informacji w j. niemieckim (to dodatkowe koszty dla małych producentów) oraz ważne ze względów marketingowych dobrowolne, oznakowania kosmetyków naturalnych certyfikowanym znakiem Niemieckiego Stowarzyszenia Producentów Art. Kosmetycznych (BDIH) gwarantującym użycie w całym procesie wytwarzania wyłącznie naturalnych składników czy dla wyrobów chemii gospodarczej ekologicznego znaku/certyfikatu Blue Angel. Zdaniem dystrybutorów posiadanie takiego znaku (pozyskanie go jest płatne) ułatwia sprzedaż takich produktów coraz bardziej wymagającym niemieckim konsumentom. Eksport od Niemiec objęty jest też od ubiegłego roku branżowym programem promocji przemysłu kosmetycznego na rynkach zagranicznych („Polska Cosmetics) realizowanym na zlecenie Ministerstwa Gospodarki przez firmę SPC House of Media. Budżet programu to około 10 mln zł, z czego połowa będzie przeznaczona na promocję całej branży, a reszta - na dofinansowanie działań promocyjnych poszczególnych firm. Więcej o programie na Niezależnie od możliwości w ramach ww. programu trzeba też pamiętać o udziale/wizytowaniu ragów branżowych w Niemczech. Jedną z większych imprez targowych tego typu są Międzynarodowe Targi Dostawców dla Przemysłu Kosmetycznego CosmeticBusiness, organizowanych w dniach 13 - 14 czerwca 2013 w Monachium. To jedne z najważniejszych targów w Niemczech dla producentów kosmetyków oraz dostawców dla przemysłu kosmetycznego. Pozostałe targi, w tym dla branży chemii gospodarczej można wyszukać na stronie Zachęcamy także do skorzystania z pomocy i doradztwa Wydziału Promocji i handlu Ambasady RP w Berlinie Opracował. Jan Masalski, Radca WPHI Berlin, r.
Wezwanie Dr. Ratha do mieszkańców Niemiec, Europy i całego świata, Berlin 18/04/2012 — Jacolo Dr. Matthias Rath jest założyciele fundacji zdrowia zajmującej się medycyną komórkową i będącą wielką alternatywą dla tabletek koncernów farmaceutycznych. Co ciekawe jego organizacja większość zysków przekazuje na dalsze badania nad naukowo udokumentowanymi naturalnymi metodami i pracę informacyjno – edukacyjną, demaskująca między innymi mechanizmy działania farmaceutycznego rynku “profit z chorób” Jego organizacja Profit over life przez wiele lat szukała odpowiednich dokumentów z Norymbergi, w celu udokumentowania prawdziwych faktów i koligacji politycznych na arenie europejskiej i nie tylko. Na stronie Profit over life znajdziecie dokumenty z Norymbergi, które są powoli tłumaczone na język polski. Większość osób nie wie, jakie firmy zostały skazane w procesach w Norymberdze, ponieważ prawdy te były ukrywane przed społeczeństwem. Mało osób też zdaje sobie sprawę, że dzisiejsza chemioterapia to dokładnie efekt testów na LUDZIACH w obozach nazistów. Koncerny farmaceutyczne wspierały II wojnę światową. W dzisiejszych czasach te same firmy produkują leki dla ludzi, oraz organizmy modyfikowane genetycznie. Są oddziały tych firm, figurujące pod zupełnie innymi nazwami. Niektóre z nich są współudziałowcami lub współwłaścicielami innych korporacji chemicznych. Firma Farben – kto wchodził w skład / współpracował z tym kartelem: BASF Bayer Hoechst – obecnie Sanofi Aventis Obecnie wszystkie te firmy w pełni sił produkują dla ludzi leki i nie tylko: (BASF i jego ziemniak). Bayer Crop Science – zajmuje się biotechnologią, chemią ochrony rośli. Sanofi Aventis – jeden z wiodących koncernów farmaceutycznych. Co ciekawe Sanofi Aventis jest członkiem Europejskiej Federacji Producentów Leków i ich Stowarzyszeń (wikipedia) Międzynarodowe kartele warunkujące rozwój III Rzeszy Na stronie rodziny Kurkiewicz, można znaleźć streszczenie informacji zawartych w dokumentach z norymbergii ( od Norymbergi do Brulseli ) Co to było Auschwitz. Była to fabryka usytuowana obok obozu w Auschwitz.. dokładnie 7 kilometrów dalej. Fabryka ta według Dr. Rath jest córką takich firm jak Bayer, Hoechsta, BASF i innych koncernów Farben. W tej właśnie fabryce planowano wyprodukować całą chemię potrzebną do konstrukcji broni, której naziści mieli użyć w celu dalszego podboju europy. Fabryka zajmowała 24 km kwadratowe. Zakłady chemiczne w Oświęcimiu zostały przejęte po II wojnie światowej i otwarte jako już Polskie. Obecnie ich obszar to mniej więcej 4 km2 Znamiennym jest, że w podsumowaniu zarzutów w procesie w Norymberdze, zostało wypowiedziane takie zdanie: “Wojna bez udziału Farben nie miała prawa zaistnieć”. Większość związków chemicznych ( 100% w walce zdobywczej ) została wyprodukowana w firmach Farben Industries. Dlaczego te informacje są takie istotne?? Są to korporacje chemiczne, które są odpowiedzialne za takie rzeczy jak II wojna światowa, które pokazały jak stawia się interes korporacji nad milionami istot żywych bez żadnych skrupułów. Te korporacje w dzisiejszych czasach produkują “leki” dla ludzi. Lobbują w rządach międzynarodowych. Wymyślają bzdury w stylu: zioła nie są zbadane przez naukowców – leki są dobre i przebadane. (patrz codex alimentarius). Te same firmy zajmują się produkcją ciężkiej chemii dla rolników, którą później zjadamy wraz z roślinami z których wyprodukowano produkty. Te same firmy zajmują się produkcją zmodyfikowanych roślin. Te same firmy powodują skażenie środowiska roślinami modyfikowanymi genetycznie jednocześnie powodując zanikanie gatunków PUBLICZNYCH – (czytaj darmowych). Trzeba uwzględnić, że liderem tego skażenia jest firma Monsanto, która nie figuruje na liście wyżej wymienionych firm, jednak te wymienione idą dokładnie tą samą drogą, można więc założyć że konsekwencje ich postępowania będą dokładnie takie same. Ja osobiście nie mam żadnego zaufania do korporacji, które wcześniej wsławiły się finansowaniem (pośrednio) ludobójstwa i testami chemikaliów na tysiącach / setkach tysięcy ludzi. Ich modyfikacje genetyczne pomimo faktu, że jest to zazwyczaj jeden gen, podczas gdy roślina posiada ich dziesiątki tysięcy?.. ich modyfikacje – rośliny.. POSŁUCHAJ! SĄ OPATENTOWANE! Skutki? takie jak w Kanadzie (Percy Schmeiser – Monsanto i zagrożone prawa rolników) NAJWAŻNIEJSZE – rok 2007 – Największe firmy chemiczne Świata – Amerykański miesięcznik FORTUNE ogłosił wyniki tegorocznego rankingu 500 największych firm w skali globu. Znalazło się wśród nich 11 firm chemicznych i w śród nich nasze wspomniane wyżej firmy: ZESTAWIENIE Jakiś czas temu wpadła mi w ręce książka pod tytułem “Czarna lista firm – Intrygi światowych koncernów” napisana przez Klaus`a Werner`a i Hans`a Weiss`a. Z tyłu na okładce napisano: “.. 500 największych koncernów obraca jedną czwartą światowego produktu brutto i kontroluje 70% globalnego handlu..”. W książce tej bardzo odkładnie przygotowano dane na temat wielu koncernów, nie tylko tych o których piszę. Firma Bayer i Sanofi Avensis została podsumowana następująco – zarzuty: “.. import surowców z rejonów wojny, sprzedaż niebezpiecznych i trujących środków owadobójczych, wyzysk i praca dzieci u dostawców surowcówfinansowanie nieetycznego testowania leków, utrudnianie krajom rozwijającym się produkcji i urynkowienia ważnych dla życia leków. Wiosną 2003 roku India Committee of the Netherlands opublikował analizę, według której koncerny takie jak: Bayer, Monsanto, Unilever, Syngenta zarabiają na wyzysku dzieci przy produkcji nasion.” Całkowite oszustwo przemysłu rakowego ujawnione (NaturalNews) Ogromna większość tak zwanych badań naukowych skupionych na badaniach raka jest niedokładna i potencjalnie oszukańcza jak sugeruje nowy przegląd opublikowany w dzienniku Nature. Szokujące 88 procent z 53 „milowych” badań raka, które opublikowano w renomowanych dziennikach w ciągu tych lat nie może zostać według przeglądu odtworzona, co oznacza, że ich wnioski są ewidentnie fałszywe i od samego początku takie w większości były. C. Glenn Begley, były szef globalnego badania raka dla amerykańskiego giganta farmacetycznego Amgen oraz autor tego przeglądu nie był w stanie odtworzyć odkryć 47 z 53 badań które sprawdził. Wyglądało to tak jakby badacze po prostu fabrykowali odkrycia, które przyciągną uwagę i nagłówki zamiast publikować raczej ich prawdziwe odkrycia. Taka postawa pomagała im utrzymywać stały strumień grantów ale oszukując przez to opinię publiczną. Jak powiedział o fałszywych badaniach Begley „Są to badania na których polega przemysł farmaceutyczny by zidentyfikować nowe cele w rozwoju leków,”. „Ale jeśli zamierzasz założyć się o 1, 2 lub 5 milionów dolarów wydanych na obserwację, musisz mieć pewność, że była ona prawdziwa. Gdy próbowaliśmy reprodukować te papiery, przekonaliśmy się, że nie można brać niczego na wartość nominalną.” Begley mówi, że nie może opublikować tytułów badań których odkrycia są fałszywe. Ale odkąd jest teraz oczywiste, że większość z nich jest nieważna jego wniosek jest taki, że ogromna większość metod we współczesnym leczeniu raka również jest nieważna. Już w 2009 roku badacze ze Zbiorczego Centrum Raka Uniwerystetu w Michigan ujawnili, że większość z tych popularnych badań raka jest fałszywa. Jak można było tego oczekiwać jako jedną z przyczyn fałszywych rezultatów określono konfilkit interesów, który przychylał się do „odkryć”, które działały najlepiej dla interesów kompanii farmaceutycznych a nie ludzi. Jak można się było tego spodziewać w przypadku ludzi którzy w swej chciwości zmienili przysięgę Hipokratesa w przysięgę Hipokryty – badania magazynu Nature potwierdzają również to co poprzednio odkrył Dr. George Robertson z Uniwersytetu Dalhouse czyli fakt, że podobny proceder miał miejsce w przypadku badań nad chorobą Parkinsona i innymi zaburzeniami neurodegeneratywnymi. Tak jak w przypadku raka założenia, na których opracowano leki dla tych przypadłości opierają się na szemranych badaniach. Bayer natrafili na podobne problemy z wieloma innymi chorobami w innych obszarach medycyny co podkreślili w wydanym w 2011 roku piśmie „Wierzcie w to lub nie.” Zgodnie z ich odkryciami większość z opublikowanych danych na podstawie których spodziewali się opracować nowe leki również nie dało się odtworzyć. Ironicznie jedyną rzeczą, którą autorzy zmyślonych badań zdołali reprodukować w ciągu tych lat badań było pokazanie tego jak wiele we współczesnej nauce jest fałszu i zakłamania. Czy fundowana przez firmy farmaceutycznej czy kierowane rozmaitymi agendami rządowymi – tzw. „złoty standard” nauki został obalony jako powodowany chciwością mit. W innych dziedzinach nauki od fizyki po historię występuje podobny proceder powodowany chciwością, ideologią bądź politycznymi naciskami.